Praha – Lovosice – Turnov 2009

     Granat (chromowy pirop) już od stuleci uważany jest za narodowy kamień Czech. W średniowieczu przypisywano mu magiczne właściwości. Powszechnie używano go do produkcji klejnotów, zarówno  świeckich jak i sakralnych. Zdobił szaty możnowładców, ale także kielichy, monstrancje i relikwiarze. Wysadzano nim broń, ale także przedmioty codziennego użytku. Początkowo nazywano go karbunkułem, potem Granati Bohemiki (łac.), le grenat de Bohême(franc.),Garnet Boheme(ang.).Nazwa ta jest dziś uznaną marką handlową.

     Określenie czeski granat oznacza krwistoczerwony chromowy pirop o dużych walorach estetycznych, który już w czasach celtyckich pozyskiwano z wielu miejsc na terenie północnych i zachodnich Czech. Najważniejsze wystąpienia czeskiego granatu lokują się w okolicy Třebenic (České Středohoří). Skałą macierzystą granatu jest lherzolit (skała ultramaficzna z rodziny perydotytów), której fragmenty wypełniają niezbyt rozległe diatremy czyli wąskie, lejkowate kominy dość podobne w charakterze do południowoafrykańskich diamentonośnych kominów kimberlitowych, a powstałe w związku z trzeciorzędową eksplozywną aktywnością wukaniczną (fig.). Najbardziej znane z nich to Linhorka i Granátový Vrch (dawniej zwany Bota). Notabene przy okazji pozyskiwania czeskiego granatu zdarzyły się tutaj dwa znaleziska diamentu, tzw. diament dlażkovicki i tzw. diament chrášťanský; na ostatni natrafiono blisko sto lat temu, około roku 1910. Potem, w związku z mechanizacją wydobycia granatu takie znaleziska już się nie zdarzyły. Oba diamenty zdeponowane są w Národní Muzeum w Pradze. Czwartorzędowa erozja owych kominów wulkanicznych umożliwiła powstanie wielu wtórnych koncentracji czeskiego granatu w formie złóż osadowych. Złoża te już od kilkuset lat są głównym źródłem najwyższej jakości czeskiego granatu.

obraz 1

     Koncentracje chromowego piropu występują także w okruchowych osadach karbonu i permu oraz w osadach górnej kredy. Powstały wskutek intensywnego wietrzenia i erozji odsłoniętego wówczas krystalicznego fundamentu (Masywu Czeskiego) złożonego z gnejsów, migmatytów, granulitów i lherzolitów. Te ostatnie bardzo obficie wyposażone są w granaty (chromowe piropy). Dlatego też czeski granat pozyskiwany był do niedawna także ze złoża Vestřev koło Trutnova. Ostatnie doniesienia mówią o wyczerpaniu się tego złoża. Przy okazji pozyskania granatu zdarzyły się tutaj dwa kolejne znaleziska diamentu (Moravec, Ridkosil 2008). Oba kryształy są jakości jubilerskiej (fig.).

 

obraz 2

     Fig. Ostatnie znaleziska czeskiego diamentu: 1,60 ct  (2000 r.) i 0,96 ct (1997 r.).

     Czescy geologowie oceniają, że ponad 60% ekonomicznych zasobów czeskiego granatu (chromowego piropu) zostało już wydobytych. Przy obecnych kryteriach ekonomicznych i stosowanych metodach wydobycia możliwe jest jeszcze pozyskanie z udokumentowanych złóż najwyżej kilku ton czeskiego granatu. Koncentracja chromowego piropu w owych złożach nie jest szczególnie wysoka i wynosi średnio od 12,5 g (złoże Podsedice) do 18 g (złoże Vestřev) w tonie kopaliny. W najbogatszych partiach złóż koncentracje piropu mogą sięgać nawet 100 g w tonie kopaliny. Dzienne wydobycie czeskiego granatu nie przekracza na ogół kilku kilogramów. Koncentrat minerałów ciężkich pozyskiwany w obu kopalniach zagospopdarowywany jest przez Kooperatywę Granat z Turnova. Zwykle około 20 % owego koncentratu stanowi pirop. Są to przeważnie ziarna o wielkości od 2 do 6 mm (im większe tym jest ich mniej). Udział ziarn o wielkości 5 mm i większej stanowi w urobku od 0,6 do 1,2 %. Większe ziarna piropu są zatem sporą rzadkością. Aż 65 % pozyskanego piropu nadaje się do dalszej obróbki i wykorzystania jubilerskiego. Pozostałe mają zbyt wiele inkluzji, niekorzystny kształt bądź też są spękane lub zwietrzałe. Z uwagi na stosowaną technologię uzyskiwania koncentratu minerałów cieżkich, potencjalnie możliwe ziarna piropu o większych rozmiarach trafiają niestety do odpadu. Są one jednak tak nieliczne, że z ekonomicznego punktu widzenia nie opłaca się już ich odzyskiwać. Z przekazów historycznych wiadomo, że przed zmechanizowaniem wydobycia i przeróbki trafiały się tutaj znaleziska większych ziarn granatu. Niektóre z nich można podziwiać w muzeach Wiednia, Pragi, Turnova i Trebenic.     

Włodzimierz ŁAPOT