Nefryt to skała zbudowana z pilśni włóknistych amfiboli szeregu tremolit-aktynolit. Akcesorycznie lub jako wtórne mogą wystąpić: chromit, magnetyt, wodorotlenkitlenki żelaza, serpentyny, chloryt, talk, diopsyd, węglany, prehnit, epidot, zoisyt, granat, apatyt, tytanit. Spilśnienie włóknistych amfiboli jest powodem nadzwyczaj wysokiej spoistości nefrytu, przewyższającej spoistość stali, przy jednocześnie umiarkowanej twardości (6,0-6,5 wg sali Mohsa). Barwa nefrytu zależy od zawartości i rozmieszczenia chromoforów (Cr 3+, Fe 3+, Fe2+). Najczęściej są to różne odcienie barwy zielonej. Zdecydowanie rzadziej spotyka się nefryt biały, żółtawy, niebieskawy, czerwonawy czy brunatnawy.
Zainteresowanie nefrytem sięga zarania dziejów. Broń, narzędzia i ozdoby z nefrytu są stale znajdowane w neolitycznych stanowiskach archeologicznych Azji, Europy i Ameryki. Także współcześnie jest on bardzo wysoko cenionym materiałem ozdobnym. Szczególnym uznaniem cieszą są zwłaszcza wyroby artystów chińskich. Nefryt ceniony jest za głęboki, wyrównany ton barwy, jej charakterystyczną świetlistość i miękkość oraz możliwość uzyskiwania różnorakich cienkościennych form z wysoką jakością lustrzanego poleru.
Warunki umożliwiające powstanie nefrytu są specyficzne. Najczęściej powstaje on w wyniku metasomatycznych przemian skał zasadowych (serpentynitów) lub węglanowych (marmurów dolomitowych) penetrowanych przez intruzywne dajki granitoidów lub gabroidów.
Dotychczas rozpoznano na Ziemi ledwie kilkadziesiąt miejsc występowania nefrytu. Większość z nich to wystąpienia drobne, punktowe. Złoża Sajanu Wschodniego, obok złóż kanadyjskich, nowozelandzkich i australijskich zalicza się do największych w świecie. O ich istnieniu wiedziano już od dawna. Początkowo były to znaleziska rzecznych otoczaków lub głazów pozostawionych przez lodowiec; wychodnie nefrytu udokumentowano jednak dopiero w XIX wieku; znajdują się one w najwyższej partii Sajanu Wschodniego (szczególnie dużo w bazytowym masywie osipińsko-kitojskim). W dokumentowaniu złóż nefrytu niemały udział mieli także Polacy (J. Czerski i K. Bohdanowicz). Według opinii prof. E. Sklarowa i dr J. Mienszagina z Instytutu Fizyki Skorupy Ziemi Rosyjskiej Akademii Nauk w Irkucku oraz dr A. Sekerina  z firmy „Sibirgeologia" Co Ltd., geologów rosyjskich pracujących w Sajanie Wschodnim, kolejnymi Polakami, którzy dotarli na te złoża okazali się dopiero pracownicy i studenci geologii Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego. Stało się to z początkiem lipca bieżącego roku.. W wyprawie brali udział: dr I. Gałuskina, dr W. Łapot, M. Kubin, A. Łacińska, S. Sroka.
Dotarcie do sajańskich złóż nefrytu jest obecnie możliwe na dwa sposoby. Pierwszy, mało interesujący dla geologa i zbyt kosztowny dla eksploatacji złóż nefrytu polega na wykorzystaniu helikoptera. Drugi, znacznie tańszy, choć mozolny i momentami niebezpieczny, polega na skorzystaniu z samochodów ciężarowych typu Ural jednej z firm eksploatujących nefryt. Głównym zadaniem tych samochodów jest dowiezienie zaopatrzenia do kopalni nefrytu i wywiezienie z niej urobku. Są to bardzo dzielne samochody dobrze radzące sobie w  skrajnie trudnych warunkach terenowych; samochód taki jest w stanie na górskich bezdrożach przetransportować nawet kilka ton nefrytowych brył. Firmy nefrytowe mają swoją siedzibę  w Irkucku i tam przeważnie rozpoczyna się taką podróż. Odległość dzielącą Irkuck od złóż nefrytu w Sajanie Wschodnim, wynoszącą około 450 km, pokonuje się zwykle w dwa dni. W pierwszym dniu, w sprzyjających warunkach, można pokonać około 3/4 trasy. Początkowo jest to droga dość dogodna. Wiedzie ona doliną tunkińską do miejscowości Mondy; dalej, pogarszając się z każdym kilometrem, prowadzi coraz ciaśniejszą doliną Irkutu, jednego z dopływów Angary, aż do jego źródeł znajdujących się na płaskowyżu leżącym na wysokości około 2100 - 2200 m n. p. m., nad którym górują wyniosłe, pozbawione oznak życia partie Sajanu Wschodniego, sięgające 3500 m n. p. m . W rejonie tym znajduje się także bogata kopalnia złota „Samarta". Ostanie kilkadziesiąt kilometrów karkołomnej „drogi" łączącej płaskowyż ze złożami nefrytu biegnie wzdłuż lub korytem rzeki Kitoj i jej dopływu Garłyk Goł. Odcinek ten pokonuje się w dniu następnym z przeciętna prędkością od 3-5 km/godz. Przeszkody, które mają do pokonania samochody to głazy, głębokie brody i pokryte piargiem stoki o nachyleniu sięgającym często 25-35 %. Trasa staje się całkowicie nieprzejezdna po obfitych deszczach, co w tym regionie nie jest niczym szczególnym. Po deszczach brody są zbyt głębokie dla samochodów, a trasa przejazdu bywa tarasowana skalnymi osuwiskami. W takim przypadku, łowiąc ryby, jedząc orzeszki cedru syberyjskiego (tzw. „szyszki") i śpiąc czeka się cierpliwie na poprawę warunków atmosferycznych.
Złoża sajańskiego nefrytu to około 40 różnej wielkości żył i kilkadziesiąt porzuconych przez lodowiec kilkusettonowych bloków, zalegających na terenie kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych, zajmowanym przez bazytowy masyw osipińsko-kitojski. Większość wychodni nefrytu skoncentrowana jest powyżej granicy lasu (2100 m n.p.m.), po północnej stronie doliny potoku Garłyk Goł, jednego z większych dopływów rzeki Kitoj. Miąższość żył nefrytowych mieści się przeważnie w przedziale 0,6-30 m, a ich powierzchniowy zasięg rzadko przekracza 100 metrów. Poszczególne wystąpienia charakteryzują się pewną zmiennością strukturalno-teksturalną zawartego w nich nefrytu.  Może to być nefryt masywny, zlewny, łupkowaty lub drzazgowaty o intensywnej barwie od jasnozielonej, zielonej, szarozielonej do nawet szarej, o różnym przeświecaniu (nawet do 1 cm grubości), z różną zawartością czarniawych plamek chromitu i magnetytu. Bywa, że jest silnie spękany, a wzdłuż spękań następuje wyraźna zmiana jego barwy na brunatną lub ciemnoszarą. Bywa także obficie wyposażony w obniżające jego jakość: talk, grafit, węglany, chloryt lub serpentyny. Niektóre żyły dostarczają surowca umożliwiającego wytworzenie nefrytowego kociego oka.
Żyły i bloki eksploatowane są tylko w czasie bardzo krótkiego na tej wysokości lata (bardzo obfite opady śniegu zdarzają się w tym rejonie nawet w lipcu). Dokonują tego kilkuosobowe zespoły „nefrytczyków". Są to przeważnie geolodzy, niekiedy z cenzusem naukowym,  którzy w nowych warunkach ekonomiczno-społecznych zdecydowali się na połączenie klasycznego rozpoznania geologicznego określonego obszaru Sajanu Wschodniego z jednoczesną eksploatacją odkrytych przez siebie złóż nefrytu, na których eksploatację muszą uzyskać zresztą odpowiednią licencję władz. Dzierżawa terenu jest stosunkowo tania, gdyż roczna opłata za 1 km2 nie przekracza kwoty 3 dolarów amerykańskich. Wydobycie brył nefrytu o wielkości od 0,5 do 3,0 ton odbywa się dość prostym sposobem i polega bądź to na wydrążeniu młotami pneumatycznymi szeregu otworów w które wprowadza się następnie kliny rozsadzające skałę, bądź też na użyciu odpowiednio dobranych, niewielkich ładunków wybuchowych. Ten drugi sposób stosowany jest tylko w tych przypadkach, gdy nie zachodzi ryzyko uszkodzenia surowca. Oddzielona bryła nefrytu transportowana jest następnie odpowiednio dostosowanym ciągnikiem gąsienicowym na piłę diamentową, gdzie, po odcięciu próbki, podejmowana jest ostateczna decyzja o dalszym losie bryły. Zdarza się, że nie wszystkie wydobyte bryły przeznaczane są do transportu do Irkucka. Jest to ważny moment, gdyż jak się wydaje, transport brył nefrytu do Irkucka jest bodaj najbardziej kosztochłonną częścią procesu pozyskania sajańskiego nefrytu i jego udział może przekraczać nawet 70 % wszelkich ponoszonych w związku z tym nakładów. 
Głównym odbiorcą sajańskiego nefrytu są przetwórnie irkuckie oraz importerzy z Azji Południowo-Wschodniej, głównie Taiwanu. Rzadziej jest on obecnie eksportowany do Europy i Ameryki. W Irkucku wytwarza się z niego stosunkowo proste wyroby. Przeważnie są to kaboszony, paciorki, kule, masywne figurki, popielniczki, pojemniki, rękojeści i uchwyty oraz elementy dekoracyjne różnych wyrobów użytkowych, np. noży do papieru, zegarów kominkowych. Wynika to z niskich jeszcze umiejętności wytwórców irkuckich. Chińscy artyści potrafią wyczarować z tego surowca prawdziwe arcydzieła sztuki jubilerskiej. Składa się na to jednak wielopokoleniowe doświadczenie pracy z nefrytem.
Wielodniowy pobyt, bezpośrednia obserwacja metod rozpoznania i pozyskania sajańskiego nefrytu stały się niepowtarzalną okazją dla zapoznania się z jego odmianami w miejscu występowania oraz umożliwiły zebranie kolekcji  próbek, moim zdaniem unikatowych wzorców tego surowca w Polsce, a może i w Europie. Jednocześnie była to okazja poznania wielu interesujących ludzi zajmujących się rozpoznaniem i pozyskaniem sajańskiego nefrytu, nawiązania ciekawych kontaktów, które być może zaowocują w przyszłości większą obfitością wyrobów z nefrytu na polskim rynku.